Strona główna » Zespół Stevensa i Johnsona – co to za choroba skóry?
Zespół Stevensa i Johnsona – co to za choroba skóry? - obrazek wyróżniający

Zespół Stevensa i Johnsona – co to za choroba skóry?

0
(0)

Zespół Stevensa-Johnsona to jedna z najcięższych chorób skóry i błon śluzowych, która rozwija się najczęściej jako reakcja organizmu na lek. Objawia się gorączką, bolesnymi nadżerkami, pęcherzami i rozległym uszkodzeniem naskórka przypominającym oparzoną skórę. To stan zagrażający życiu, który wymaga natychmiastowej hospitalizacji i specjalistycznej opieki. Z tego artykułu dowiesz się, jakie są przyczyny zespołu Stevensa-Johnsona, jak wyglądają jego objawy, na czym polega rozpoznanie i leczenie oraz jakie powikłania mogą wystąpić.

Co to jest zespół Stevensa-Johnsona?

Zespół Stevensa-Johnsona (SJS) to jedna z najcięższych chorób skóry i błon śluzowych. Choć występuje rzadko, przebiega gwałtownie i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Najczęściej pojawia się jako reakcja organizmu na lek, rzadziej jako następstwo infekcji.

W przebiegu choroby dochodzi do uszkodzenia naskórka i błon śluzowych. Na początku mogą występować objawy przypominające grypę, ale szybko pojawiają się zmiany skórne – rumień, pęcherze i bolesne nadżerki. Skóra chorego wygląda jak u osoby z oparzeniami II stopnia, dlatego pacjenci wymagają hospitalizacji w warunkach podobnych do leczenia oparzonej skóry.

Mimo że schorzenie jest rzadkie, każdy przypadek traktuje się jako stan nagły. Wczesne rozpoznanie i szybkie leczenie decydują o rokowaniu i zmniejszają ryzyko trwałych powikłań.

Jakie są przyczyny zespołu Stevensa-Johnsona?

Najczęstszą przyczyną zespołu Stevensa-Johnsona jest reakcja organizmu na lek.

To właśnie niektóre preparaty stosowane w leczeniu przewlekłych chorób mogą wywołać gwałtowne uszkodzenie skóry i błon śluzowych. Do leków obarczonych największym ryzykiem zalicza się m.in. karbamazepinę, lamotryginę, fenytoinę i fenobarbital (stosowane w padaczce), allopurynol (lek na dnę moczanową), sulfonamidy oraz niektóre niesteroidowe leki przeciwzapalne. Objawy zespołu zwykle rozwijają się w ciągu 1–3 tygodni od rozpoczęcia terapii. Zdarzają się jednak również późne przypadki, kiedy dolegliwości zaczynają się rozwijać dopiero po 4 tygodniach. 

U dzieci i młodzieży częstą przyczyną bywają infekcje, przede wszystkim zakażenia Mycoplasma pneumoniae. Choroba może też wystąpić po infekcjach wirusowych, np. wywołanych wirusem opryszczki czy grypy.

Znaczenie mają także predyspozycje genetyczne. Wykazano, że obecność określonych wariantów genów HLA zwiększa ryzyko wystąpienia SJS po przyjęciu niektórych leków. Dlatego w niektórych krajach wykonuje się testy genetyczne przed rozpoczęciem terapii karbamazepiną czy allopurynolem.

Rzadziej chorobę mogą wywołać inne czynniki, takie jak szczepienia, środki kontrastowe stosowane w diagnostyce obrazowej czy suplementy diety.

Jakie są objawy zespołu Stevensa-Johnsona? - infografika

Jakie są objawy zespołu Stevensa-Johnsona?

Objawy zespołu Stevensa-Johnsona rozwijają się nagle i szybko prowadzą do ciężkiego stanu. Początkowo mogą przypominać przeziębienie – pojawia się gorączka, ból gardła, złe samopoczucie czy bóle mięśni. To sprawia, że pierwsze sygnały bywają lekceważone.

Po kilku dniach na skórze widoczny jest rumień, który przekształca się w pęcherze i bolesne nadżerki. Naskórek zaczyna oddzielać się od skóry właściwej, co przypomina obraz oparzonej skóry. Charakterystyczny jest też objaw Nikolskiego, czyli łatwe złuszczanie się naskórka przy potarciu.

Zmiany dotyczą nie tylko skóry, ale także błon śluzowych. U większości pacjentów występują bolesne owrzodzenia w jamie ustnej, zapalenie spojówek oraz nadżerki w obrębie narządów płciowych. To właśnie zajęcie wielu błon śluzowych odróżnia SJS od łagodniejszych chorób skóry.

W ciężkich przypadkach choroba nie ogranicza się do zmian skórnych. Może dochodzić do uszkodzenia nerek, wątroby, układu oddechowego czy przewodu pokarmowego. Tak uogólniona reakcja organizmu sprawia, że SJS traktowany jest jako stan zagrożenia życia.

Jak wygląda rozpoznanie zespołu Stevensa-Johnsona?

Rozpoznanie zespołu Stevensa-Johnsona opiera się przede wszystkim na obrazie klinicznym i dokładnym wywiadzie lekarskim. Lekarz zwraca uwagę na charakterystyczne objawy – rozległe rumieniowe zmiany na skórze, pęcherze i nadżerki na błonach śluzowych oraz dodatni objaw Nikolskiego. Bardzo ważne jest ustalenie, czy pacjent niedawno rozpoczął terapię nowym lekiem, ponieważ to najczęstsza przyczyna choroby.

W celu potwierdzenia diagnozy i oceny nasilenia zmian, wykonuje się niekiedy biopsję skóry. W badaniu histopatologicznym widoczna jest martwica keratynocytów oraz rozległe uszkodzenia naskórka. Dodatkowo lekarz zleca badania laboratoryjne, takie jak morfologia, parametry zapalne, próby wątrobowe czy badania czynności nerek.

W praktyce stosuje się również skale kliniczne. Jedną z nich jest SCORTEN, która pozwala ocenić ciężkość choroby i ryzyko zgonu na podstawie m.in. wieku pacjenta, stopnia zajęcia skóry i wyników badań laboratoryjnych. Innym narzędziem jest ALDEN, pomagający określić, który lek najprawdopodobniej wywołał reakcję.

Rozpoznanie SJS bywa trudne, ponieważ początkowe objawy mogą przypominać infekcję wirusową. Dlatego każdy przypadek, w którym występują bolesne zmiany skórno-śluzówkowe i gorączka po wprowadzeniu nowego leku, wymaga pilnej konsultacji lekarskiej i hospitalizacji.

Jak wygląda leczenie zespołu Stevensa-Johnsona?

Leczenie zespołu Stevensa-Johnsona obejmuje przede wszystkim odstawienie leku, który wywołał objawy. To kluczowy krok, ponieważ zatrzymuje dalszy rozwój choroby. Następnie pacjent musi trafić do szpitala, często na oddział oparzeniowy lub intensywnej terapii, gdzie możliwe jest monitorowanie funkcji życiowych i pielęgnacja uszkodzonej skóry.

Podstawą terapii jest intensywna opieka wspomagająca: uzupełnianie płynów i elektrolitów, kontrola bólu, pielęgnacja ran przypominających oparzoną skórę oraz profilaktyka zakażeń. W przypadku ciężkich nadżerek w jamie ustnej i przełyku konieczne bywa żywienie dojelitowe lub pozajelitowe.

W niektórych sytuacjach lekarze stosują także leczenie immunosupresyjne, które ma ograniczyć nadmierną reakcję układu odpornościowego. Należą do niego kortykosteroidy, cyklosporyna czy immunoglobuliny podawane dożylnie. W ostatnich latach testowane są także leki biologiczne, np. etanercept, jednak nie stanowią one standardu postępowania.

Leczenie wymaga zaangażowania wielu specjalistów – dermatologa, internisty, okulisty, laryngologa czy ginekologa. Dzięki takiej kompleksowej opiece można ograniczyć ryzyko groźnych powikłań i poprawić rokowanie pacjenta.

Array

Jakie powikłania może spowodować zespół Stevensa-Johnsona?

Powikłania w zespole Stevensa-Johnsona mogą pojawić się zarówno w ostrej fazie choroby, jak i wiele miesięcy po jej ustąpieniu. Ich nasilenie zależy od rozległości zmian oraz szybkości wdrożenia leczenia.

Do najczęstszych powikłań ostrej fazy należą:

  • zakażenia skóry i sepsa,
  • odwodnienie i zaburzenia elektrolitowe,
  • niewydolność nerek lub wątroby,
  • ostra niewydolność oddechowa.

Długoterminowe następstwa mogą obejmować:

  • przewlekłe problemy oczne – suchość oka, zrosty spojówek, uszkodzenie rogówki,
  • bliznowacenie błon śluzowych w jamie ustnej i narządach płciowych,
  • trwałe przebarwienia lub blizny na skórze,
  • nawracające infekcje dróg oddechowych,
  • obniżenie jakości życia związane z bólem i problemami psychicznymi.

Powikłania te pokazują, że SJS nie kończy się w momencie wygojenia zmian skórnych. Pacjent wymaga długotrwałej kontroli i opieki specjalistycznej, aby zminimalizować ryzyko trwałych następstw.

Jak odróżnić zespół Stevensa-Johnsona od podobnych chorób skóry?

Zespół Stevensa-Johnsona ma obraz kliniczny, który może przypominać inne choroby dermatologiczne. Dlatego prawidłowe rozpoznanie jest tak istotne.

Najczęściej mylony jest z:

  • rumieniem wielopostaciowym – tu pojawiają się charakterystyczne tarczkowate zmiany, a przebieg jest zwykle łagodniejszy i bez tak rozległej martwicy naskórka,
  • pęcherzycą zwykłą i innymi dermatozami pęcherzowymi – rozwijają się wolniej i nie mają tak wyraźnego związku z przyjmowaniem leku,
  • innymi reakcjami polekowymi, takimi jak DRESS (osutka z zajęciem narządów wewnętrznych) czy AGEP (osutka krostkowa).

U dzieci i młodych dorosłych ważne jest też różnicowanie z MIRM (mucositis wywołanym infekcją Mycoplasma pneumoniae), gdzie dominują zmiany śluzówkowe przy mniej nasilonych zmianach skórnych.

W praktyce ostateczne rozpoznanie stawia się na podstawie obrazu klinicznego, wywiadu lekowego oraz wyników badań dodatkowych, w tym biopsji skóry.

Zespół Stevensa-Johnsona - zdjęcie poglądowe

Czy można zapobiec zespołowi Stevensa-Johnsona?

Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka wystąpienia zespołu Stevensa-Johnsona, ale w wielu przypadkach można je ograniczyć. Kluczowe znaczenie ma unikanie ponownego kontaktu z lekiem, który wywołał chorobę. Pacjent powinien mieć dokładnie udokumentowaną historię medyczną i poinformować każdego lekarza o przebytym SJS, aby uniknąć przepisania niebezpiecznych preparatów.

W niektórych krajach, zwłaszcza w Azji, przed rozpoczęciem terapii karbamazepiną czy allopurynolem wykonuje się testy genetyczne. Dzięki temu można wykryć warianty genów, które zwiększają ryzyko wystąpienia ciężkiej reakcji skórnej. Takie badania nie są jednak rutynowo dostępne we wszystkich regionach świata.

Ważne jest również, aby nie lekceważyć wczesnych objawów – gorączki, bólu gardła, wysypki i podrażnienia oczu, szczególnie jeśli pojawiają się po włączeniu nowego leku. Szybka konsultacja lekarska i odstawienie preparatu mogą zapobiec rozwinięciu się pełnoobjawowego zespołu Stevensa-Johnsona.

Badania nad zespołem Stevensa Johnsona

Badania nad zespołem Stevensa-Johnsona są ważne ze względu na wysoką śmiertelność i liczne powikłania. Obejmują poprawę opieki, leczenie szpitalne i rehabilitację, w tym skuteczność terapii oparzeniowych. Dużą uwagę poświęca się powikłaniom okulistycznym, które mogą prowadzić do trwałej niepełnosprawności. Wyniki wskazują, że szybka interwencja ogranicza uszkodzenia, dlatego warto poznać fakty o tej chorobie.

W ocenie ciężkości zespołu Stevensa–Johnsona nie wystarcza sam stopień odwarstwienia skóry – ważne są także inne czynniki wpływające na przebieg choroby. Skala SCORTEN uwzględnia m.in. wiek, stan ogólny i wyniki badań, pomagając ocenić ryzyko i potrzebę intensywnej terapii. Umożliwia to lepsze planowanie leczenia i ograniczenie powikłań, a kluczowe znaczenie ma szybkie wdrożenie terapii [1].

Największe ryzyko zespołu Stevensa-Johnsona występuje w pierwszych tygodniach stosowania nowego leku, zwykle do 4 tygodni od rozpoczęcia terapii. Początkowe objawy często przypominają infekcję, co może opóźniać rozpoznanie. Dlatego w tym czasie warto uważnie obserwować organizm – nawet gorączka czy ból gardła mogą być sygnałem ostrzegawczym. Wczesna reakcja i odstawienie leku zmniejszają ryzyko ciężkich powikłań [2].

Coraz częściej podkreśla się znaczenie testów genetycznych przed wdrożeniem niektórych leków, ponieważ mogą one wskazać osoby z większym ryzykiem zespołu Stevensa-Johnsona. W części populacji są już standardem, choć w Europie nadal nie są rutynowe. Ważne są także badania laboratoryjne w trakcie terapii, które pozwalają wcześnie wykryć niepożądane reakcje organizmu [3].

Zespół Stevensa Johnsona | Podsumowanie

Zespół Stevensa-Johnsona to ciężka choroba skóry i błon śluzowych, w której zmiany pojawiają się na skutek nadmiernej reakcji organizmu na lek lub infekcję. Pierwsze objawy często przypominają grypę – gorączka, ból gardła czy złe samopoczucie, a dopiero później dochodzi do rozległych uszkodzeń skóry i śluzówek. Kluczową rolę w rozwoju choroby odgrywa nieprawidłowa odpowiedź komórek układu odpornościowego, prowadząca do martwicy naskórka. Szybka diagnoza i leczenie szpitalne są niezbędne, aby zmniejszyć ryzyko groźnych powikłań i poprawić rokowanie pacjenta.

FAQ

Zespół 
Stevensa-Johnsona FAQ - obrezek poglądowy

Jak wyglądają zmiany skórne w zespole Stevensa-Johnsona?

Zmiany w SJS rozwijają się gwałtownie i są bardzo bolesne. Początkowo pojawia się rumień i pęcherze, które szybko przekształcają się w nadżerki i owrzodzenia. Dotyczą nie tylko skóry, ale także błon śluzowych jamy ustnej, oczu czy narządów płciowych, co sprawia, że codzienne funkcjonowanie staje się niezwykle trudne.

Którzy pacjenci są najbardziej narażeni na ciężki przebieg SJS?

Najcięższe przypadki występują u osób z osłabionym układem odpornościowym, zwłaszcza u pacjentów zakażonych HIV, a także u chorych leczonych niektórymi lekami przeciwpadaczkowymi, antybiotykami czy allopurynolem. W tej grupie zachorowania wiążą się z największym ryzykiem poważnych powikłań, w tym niewydolności narządowej i wysokiej śmiertelności.

Czym różni się zespół Stevensa-Johnsona od zespołu Lyella?

Obie choroby należą do tego samego spektrum ciężkich reakcji skórnych. W SJS zmiany obejmują do 10% powierzchni skóry, natomiast w przypadku, gdy uszkodzenie przekracza 30%, rozpoznaje się zespół toksycznej nekrolizy naskórka (zespół Lyella). Różnica polega więc głównie na rozległości zmian, ale obie postacie wymagają natychmiastowego leczenia szpitalnego.

Zobacz także

Choroba Bowena – co to jest i jak ją rozpoznać?

Choroba Whipple’a. Co to jest i jak się objawia?

Choroba Leśniowskiego-Crohna – jakie są jej objawy?

Bibliografia

  1. Hasegawa A, Abe R. Recent advances in managing and understanding Stevens-Johnson syndrome and toxic epidermal necrolysis. F1000Res. 2020 Jun 16;9:F1000 Faculty Rev-612. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7308994/  
  2. Shah H, Parisi R, Mukherjee E, Phillips EJ, Dodiuk-Gad RP. Update on Stevens-Johnson Syndrome and Toxic Epidermal Necrolysis: Diagnosis and Management. Am J Clin Dermatol. 2024 Nov;25(6):891-908. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11511757/  
  3. Liotti L, Caimmi S, Bottau P, Bernardini R, Cardinale F, Saretta F, Mori F, Crisafulli G, Franceschini F, Caffarelli C. Clinical features, outcomes and treatment in children with drug induced Stevens-Johnson syndrome and toxic epidermal necrolysis. Acta Biomed. 2019 Jan 29;90(3-S):52-60. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6502171/ 

Jak oceniasz nasz wpis?

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak na razie brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten post.

Monika Sejbuk

Absolwentka dietetyki na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. Twórczyni kanału YT o nazwie Monika Sejbuk.

Więcej artykułów

Post navigation

Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Płatności
Płatności